Recenzja gry planszowej iKNOW

Białe pudełko, lubimy takie! Kojarzy się ze sterylnymi warunkami laboratorium czy służbą zdrowia, z czystością – jest partnerem estetyki, symetrii, przejrzystości, ale i prostotą samą w sobie. My ją promujemy, bo w dzisiejszych czasach zaczyna się kojarzyć z prostactwem, a to przecież dwa różne bieguny – niczym dobra i zła. W zastanym świecie bądź oryginalny albo giń, ascetyczność środków wyrazu jest przeklinana, ale dlatego właśnie zwraca uwagę widza i chwała mu za to!

Na górze i dookoła – wszędzie iKNOW – już po takim nacisku wydawcy na logo, zdajemy sobie sprawę, że ten symbol ma w sobie wielką wartość, że jest wyznacznikiem wysokiego standardu. Mały ja, wielka wiedza! Jakby celowo zaburzone proporcje, chociaż im mądrzejszy jestem, tym marniejszy się czuję, wobec potęgi poznania i tym usilniej pragnę wypłynąć na szerokie horyzonty wiedzy.

To, co analitycy lubią najbardziej, liczby: wiek od 15 lat, liczba graczy 2-6, przebieg 45 minut i więcej, oj tak…

W opakowaniu, kolejne! Tym razem jest to wygodne denko, w którym zmieścimy wszystkie karty z pytaniami i podpowiedziami – to one sprawiają, że produkt jest wyjątkowy. No może jeszcze obstawianie, bo podnosi ciśnienie, a hazard zawsze mocno uzależnia. Są też pionki zakładu oraz wiedzy, jak również krążki do notowania wyników – białe za jeden punkt i czarne za pięć – nabijane na pal, niczym uczeni w czasach inkwizycji. Plansza ma wymiary opakowania, na jej przekątnej położył się tor, jak żywo wyjęty z geometrii płaskiej – okręgi i kwadraty, plus plus i minus – czy to jakiś kod?

Na czworokątach zaznaczamy, po której podpowiedzi sami odgadniemy pytanie. Trzy kropki – to mało znane detale, w zbyt wąskim ujęciu, czyli diabeł tkwiący w szczegółach – niech was nie skusi! Chyba, że już teraz wiecie, kto „jest chłodnym, obdarzonym analitycznym umysłem samotnikiem, który nie zabiega o względy innych.” No to dwie ciapki i konkret – „mieszka w Londynie na ulicy Baker Street.” Zaraz, zaraz, to chyba premier? Nie Downing Street! No to plama, już ostatnia – „słynie ze swych umiejętności dedukcyjnych.” I wszystko staje się jasne, jak opakowanie gry. Poznaliście właśnie konstrukcję karty z pytaniem i fakty, które tutaj cudownie się dopełniają. Kart jest 400, a możecie dokupić dodatki i rozbudować bazę!

Kiedy zajęliśmy już pola iKNOW pozostają nam miejscówki na iBET – czyli loteria, a może nie, bo przewidywanie może być wyjątkowo opłacane w tej grze i niekoniecznie przypadkowe. Rozpoczyna gracz, który uprzednio zajął pole z największą liczbą kropek. Wybieramy pionek zawodnika znajdującego się na środku toru i po stronie plus oznaczamy, że odpowie poprawnie, a po stronie minus, że da ciała.

Odzywamy się po kolei, startując od trzech kółek, a kończąc na pojedynczym. Osoby, które trafiły otrzymują tyle białych krążków, ile zdobyły punktów. Do tego jeszcze jeden bonusowy za poprawne typowanie wiedzy przeciwnika. Na koniec każdej rundy lektor, który czytał pytanie otrzymuje dwa żetony, żeby nie być stratnym. Gracz, który jako pierwszy odpowiedział poprawnie w poprzedniej rundzie, wybiera kolejną kategorię umieszczając przezroczysty pionek na kole w odpowiednim kolorze. Do wyboru ma dziedziny podzielone na: ludzi, świat, kulturę, historię.

Wygrywa gracz, który jako pierwszy zdobył 20 punktów. Na początku ustalamy, czy remis wchodzi w grę, czy walczymy o medale.

Jest to jeden z nielicznych produktów, w których idealnie zgrano taktykę obstawiania wyników oraz formę dochodzenia do poprawnej odpowiedzi. Obecnie wszyscy się w czymś specjalizują i to umiejętnie pokazano w grze. Wiedza ogólna nie koniecznie pozwala nam zdobywać laury, już szybciej znajomość osób, z którymi walczymy, co przekłada się na właściwe zakłady. Poprawne zarządzanie ryzykiem jest tu istotną cechą dobrego zawodnika. Sami się przekonacie, jak trzeba być wnikliwym i dociekliwym, żeby od razu udzielić poprawnej odpowiedzi.

W tej grze nie czuje się quizu, chociaż ona nim przecież jest! Sprawia to, że iKNOW to bardzo rozrywkowy produkt, bo nauka przez zabawę jest najprzyjemniejsza i najszybsza, a kiedy jeszcze tego kształcenia nie zauważamy, nie męczy nas – tym lepiej! Warto zaznaczyć, że podpowiedzi są bardzo ciekawe, a pytania to nierzadko spore wyzwanie dla szarych komórek.

Marzy nam się wersja dla najmłodszych, dla córeczki! Przykładowo z kategoriami: animacje, zabawki, postaci z bajek, ponieważ Młody Giercownik też bardo chciał z nami zagrać, a nie było jak…

Na ten czas, jest to najlepszy quiz, jaki opisywaliśmy na blogu i jeden z dwóch najbardziej wciągających, w jakie mieliśmy przyjemność grać!

Za produkt dostarczony do testów dziękujemy TACTIC Games.

Film: „iKNOW” – unboxing

Film: „iKNOW” – przebieg gry

Pisanie recenzji Państwa produktów jest dla nas fascynującym doświadczeniem. Jesteśmy dumni, ponieważ dotychczas zaufali nam:

9 Planet, Alexander, Baldar, Black Monk Games. Cartamundi, CUBE Factory of Ideas, DANTE SP. Z O.O., DOBRETO Wydawnictwo, Edipresse Książki, Egmont, Epideixis, FOXGAMES, Franjos Spielverlag, GRAiMY, Granna, Instytut Pamięci Narodowej Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, Instytut Praktycznej Edukacji, Jacobsony, Jawa, Let’s Play, LUDERIS, MDR Dystrybucja, OUTDOOR Media, Piatnik, Promathematica, RUSSELL KONDRACKI s.j., TACTIC Games, TM Toys, Trefl, Zakład Stolarstwa i Tokarstwa w Drewnie Marek Bałos, Zielona Sowa Sp. z o.o

Dołącz i Ty!

Jeden komentarz do “Recenzja gry planszowej iKNOW

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>